20 lat Wywroty

W centrum niewielkiego świata. Recenzja książki „Niewidzialni” Roy Jacobsen

Niewidzialni Roya Jacobsena to doskonałe otwarcie reedycji serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich Wydawnictwa Poznańskiego. Surowy klimat norweskich wysepek w niezwykle obrazowym języku autora tworzy lekturę zmysłową, którą odczytacie nie tylko za pomocą intelektu. Na skórze poczujecie chłód skandynawskiego wiatru wiejącego od morza. Rozpoznacie znajomy zapach ryb, a wilgoć unosząca się w powietrzu zmierzwi Wam włosy. W sielskim życiu bohaterów na przemian panuje spokój i napięcie, a jego rytm nadaje natura.

 

Roy Jacobsen za powieść Niewidzialni został nominowany do Międzynarodowej Nagrody Bookera. Fabuła książki rozgrywa się na wyspie Barrøy wchodzącej w skład norweskiego archipelagu niewielkich wysp. Autor skupił się głównie na opisie życia rodziny Barrøy składającej się z małżeństwa i jednej córki, zamieszkujących wraz z siostrą mężczyzny i jego ojcem. Ta ilość osób jest granicą, którą może pomieścić wyspa. Każda kolejna osoba wprowadza zamęt i poczucie przeludnienia. Z jednej strony ten mały skrawek ziemi niesie ze sobą uczucie klaustrofobii, jednak z drugiej, wyspa ta nie jest otoczona murem a morzem. Choć woda również jest trudnym i kapryśnym ograniczeniem lądu, to jednak tworząc równy i niczym niezakłócony horyzont przynosi pewną ulgę i przeciwwagę dla niewielkiego skrawka suchego lądu. Dopóki nie zapadnie cisza…

 

Wyspa jest całym światem rodziny. Dostarcza wszystkiego, co niezbędne jest im do życia. Uprawiają ziemię, hodują owce, krowy i zajmują się rybołówstwem. Najtrudniejszym wyzwaniem dla rodziny jest przetrwać w obliczu niesprzyjających warunków pogodowych. Każda klęska żywiołowa czy to susza, czy przedłużający się mróz może zagrozić ich istnieniu, sprowadzając na nich apokalipsę.

 

Odczytując powieść Jacobsena, nie można zapomnieć o jednym ważnym bohaterze, który z tła przebija się na plan główny. Jest nim natura. To ona wyznacza rytm życia mieszkańców wyspy. Każda pora roku wiąże się z konkretnymi czynnościami, które muszą wykonać, aby przetrwać. Jest wszechobecna w każdym aspekcie ich życia. Rodzina Barrøy darzy ją wręcz świątobliwym szacunkiem. Żyją w zgodzie z naturą, trzymając się tradycyjnych wartości. To jednak, jak w każdej tradycyjnej społeczności hamuje postęp, który w niektórych przypadkach może stać się jedynym sposobem przetrwania.

 

Jacobsen w niezwykły sposób zarysował także więź łączącą rodzinę. Niepisane prawo wyspy oddaje największą władzę najstarszemu, sprawnemu członkowi rodziny. Początkowo dzierży ją Hans – syn, mąż, ojciec i brat. Stara się on utrzymać rodzinę, sięgając po stare i sprawdzony sposoby. Inwestuje w nowe kutry, by łowić większą ilość ryb, uprawia ziemię i hoduje zwierzynę. Nie zakłóca wyznaczonego przez pokolenia porządku. Jednak zmiana jest nieunikniona i wnosi ją kobieta, co delikatnie akcentuje wątek feministyczny w powieści.

 

Ingrid jest córką Hansa i Marii. Fabuła powieści rozpoczyna się w chwili, gdy ma siedem lat. Narrator powieści podąża za nią wszędzie i to właśnie jej oczami pozwala nam poznać zarówno Barrøy, jak i otaczające je morze i wyspy. Dzięki niej widzimy zmiany zachodzące w naturze, widzimy życie i śmierć, poznajemy więzy panujące pomiędzy członkami rodziny. Wraz z nią dorastamy i uczymy się trudnego życia na wyspie. Kiedy dorośnie, sprawi, że wyspa Barrøy w końcu zacznie być widoczna. Zamieszkujący ją ludzie przestaną być niewidzialni. Stworzy dom, który wybije się ponad otaczającą szarość natury.

 

O powieści Jacobsena można powiedzieć o wiele więcej. Każdy rozdział porusza inne problemy związane z codziennym życiem ludzi na niewielkiej wyspie. Ich związek z naturą może podlegać głębszym analizom na wielu poziomach. Rzeczą, na którą jeszcze należy zwrócić uwagę, jest język, którym posługuje się autor. Jest niezwykle prosty, składający się z krótkich i konkretnych zdań, które podkreślają tym bardziej prostotę życia na wyspie. Jego opisy natury jednak są czystą poezją. To w jak subtelny sposób przeplata życie mieszkańców z naturą, konstruując integralny kształt życia samego w sobie, godne jest wszelkiego podziwu i uznania. To była czysta rozkosz zanurzyć się w surowy klimat wyspy i trudnego, lecz jakże prawdziwego życia jej mieszkańców.

 

Roy Jacobsen, Niewidzialni

Przekład: Iwona Zimnicka

Wydawnictwo Poznańskie, 2018

 

Anna Bugajna

Anna Bugajna

29 lat Kraków
621 artykułów 10 komentarzy
kontakt: literatura@wywrota.pl Zapraszam także na blog kawazkultura.pl
Współpraca
Ministerstwo Literatury


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
przysłano: 27 listopada 2018 (historia)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło